Tagi

,

Na początku lutego b.r., wertując internetowe strony przypomniałem sobie o portalu historycznym Dawna Suwalszczyzna. Bardzo go sobie ceniłem kiedy powstał i zmartwiłem się kilka lat temu, gdy zauważyłem, że wygasza swoją aktywność. Teraz chciałem tylko sprawdzić czy coś tam z niego zostało na łączach. Nie wiedzieć czemu na hasło „Dawna Suwalszczyzna” wyskoczył również link do hasła „Teddy Adrulewicz” z Wikipedii. Jako że mam to nazwisko na swoim drzewie genealogicznym (siostra wujeczna Helena B. wyszła za Andrulewicza), Teresa Andrulewicz była koleżanką z klasy podstawówki, a z Witkiem Andrulewiczem spędziłem w wojsku w Lesznie dwa lata, trudno mi było go pominąć.

W informacji z Wikipedii moją uwagę przykuło miejsce urodzenia Tedda – Mount Carmel w Pensylwanii, USA – miasteczko znane jako jedna z miejscowości kojarzących się z moimi Rynkiewiczami. Jest położone ledwie 10 mil od Shenandoah, które nazywam Mekką moich krajanów z Suwalszczyzny. Byłem tam w 2014 roku i kiedy zwiedzałem miejscowe cmentarze, nie mogłem ukryć zdumienia, że dotarło tam tak wiele osób znanych mi z Sejneńszczyzny. Nazwiska brzmiały mi swojsko; jak sąsiadów, kolegów z klasy, kilku osób z opracowanego przeze mnie drzewa genealogicznego.

Teraz kiedy więc link zaprowadził mnie do Tedda Andrulewicza, intuicja podpowiadała mi, że to ktoś z „naszych”. Aby się upewnić, napisałem mail do poznanego w USA entuzjasty genealogii z Shenandoah, Andy’ego Ulicnego.

Ulicny

Niezależnie od tego prośbę o wyszukanie takiej osoby w metrykach Suwalszczyzny wysłałem do Ani Feltynowskiej i Lucyny Panasewicz. Obie koleżanki cenię za profesjonalizm i biegłość w poszukiwaniach genealogicznych. Nie zawiodłem się. Już po paru godzinach przyszły dwie podobne odpowiedzi od obu pań, stwierdzające, że intuicja mnie nie zawiodła.

Ania napisała:

Wygląda na to, że Tomasz Andrulewicz s. Augustyna i Rozalii ze Skindzierów (ojciec Tedda – przypis A.Sz.) urodził się w Orlinku dnia 20 grudnia 1864 roku, w parafii Kaletnik, zatem nie zgadza się data. Akt urodzenia 198 z 1864 roku.

Orlinek przyszedł mi do głowy w pierwszej kolejności, ponieważ byłam tam jakieś 3 lata temu, by zlokalizować miejsce i zebrać informacje o śmierci stryjka mojej mamy, który zginął tam w maju 1946 roku, (33 lata i 33 kule w ciele, zostawił żonę i małego synka). Szukałam starych ludzi i pokierowano mnie do pani Andrulewiczowej z Burdynów, siostry stryjecznej Piotra Burdyna. Stąd wiem, że w Orlinku byli Andrulewicze i miałam wrażenie, że od dość dawna. Poszłam zatem za podszeptem intuicji i chyba bingo.

Dopiszę jeszcze, że wygląda na to, że w Orlinku mieszkali również Poźniaki, jakiś Poźniak był świadkiem w akcie urodzenia innego Andrulewicza – akt urodzenia nr 48 z 1865 roku parafia Kaletnik.”

W podobnym tonie odpowiedziała druga z pań, Lucyna Panasewicz z Sokółki o rodowodzie z krasnopolskich Rydzewskich.

„Przesyłam Ci dwie metryki; jedna dotyczy urodzenia Tomasza Teofila Andrulewicza syna Augustyna i Rozalii Skindzier urodzony 20.12.1864 r. w Orlinku parafia Kaletnik. Twoja data się nie zgadza.

Metryki Scholastyki Poźniak nie znalazłam bo nie ma metryk z 1884 roku. Na pewno urodziła się w parafii Kaletnik i raczej w Orlinku. Druga metryka, którą przesyłam jest świadectwem że Klemens Poźniak ojciec Scholastyki jest z Orlinka.

Metrykę Scholastyki znajdziesz może w kościele w Kaletniku, bo widać że Archiwum Państwowe nie posiada. Na marginesie, mój szwagier pochodził z Andrulewiczów z Orlinka, a Poźniak u nas w Krasnopolu budował oborę w 1955 roku.”

andrulewicz_2

Nie zawiódł też Andy Ulicny, który badał sprawę po stronie amerykańskiej. Znalazł naszego bohatera na liście pasażerów statku parowego firmy H.J.Perlbach pod nazwą „Hamburg”, który pod kapitanem Krabbo odprawił się z Hamburga 20 lipca 1888 roku. Na trasie do północnoamerykańskiego portu Hull statek ten zawinął do Liverpoolu. Analiza listy pasażerów statku „Hamburg” pokazuje, że w rejsie tym uczestniczyło aż trzech mężczyzn o nazwisku „Andrulewicz”: oprócz Tomasza Cyprian lat 28 i Michał 10. Wszyscy są z Suwałk i zmierzają do stanu Pennsylwania; Tomasz do Shenandoah, pozostali do Mt. Carmel.

22 lata później, w spisie mieszkańców (tzw. census) z 1910 roku Teddy występuje jako Teofil, syn Tomasza i Scholastyki. W niektórych dokumentach widuję zamerykanizowane imię matki, „Skolie” a później jako „Sarah”. Zgodnie z amerykańskim certyfikatem śmierci ojciec Tomasz urodził się 18 grudnia 1865 roku w Polsce (data błędna, gdyż według zachowanej metryki urodzenia nr 98 z parafii Kaletnik było to 20.12.1864 r.) zmarł 1 marca 1935 w Geisinger, Montour, Pennsylvania. Matka Scholastyka Andrulewicz zmarła 18 czerwca 1957 w Coal, Northumberland, Pennsylvania.

Na koniec warto wrócić do dokonań Tedda Andrulewicza, dzięki którym trafił on do Wikipedii. Urodzony 1 stycznia 1905 r. w Mont Carmel Tedd ukończył college w Villanova. Grał w futbol amerykański w drużynie Newark Tornadoes. W roku 1930 jedenaście razy wystąpił w meczach NFL (National Football League – Narodowa Liga Footbolu). Następnie przez wiele lat był nauczycielem w Mt Carmel High School, był znany jako trener szkolnej drużyny basebolla. Ożeniony z Mary Wasilewski miał z nią dwie córki, Marylou i Judith oraz trzech synów; Edwarda, Williama i Theodore. Zmarł w wieku 91 lat 3 stycznia 1996 roku w Whitehall w Pensylvanii. Wspominając go po latach, jego bratanek Jack Wasilewski wracał do opowiadanych przez Tedda wojennych historii z czasów kiedy był strzelcem pokładowym na bombowcu B 26 Marauder i wiele razy uczestniczył w historycznych misjach II wojny światowej.

Na zdjęciu: Andy Ulicny i Andrzej Szczudło w Shenandoah, Pennsylvania, USA, 2014 r.